OpenStreetMap logo OpenStreetMap

Changeset When Comment
73119344 over 4 years ago

Zacznę od tego, że osoby, które mnie znają wiedzą, że mówię co myślę zawsze prosto z mostu bez owijania w bawełnę. Jedni mnie za to szanują, drudzy wręcz przeciwnie.
Będzie długo, bo odniosę się po kolei do wszystkich odpowiedzi.

Przechodząc do konkretów:

@Cristoffs 3 dni temu
> Zdecydowanie za ostro. Grzegorzu, Władek jest jednym z najstarszych stażem w OSM edytorów co powinieneś wiedzieć

Tak, doskonale to wiem. Ale: patrz wstęp.

> Do tego biorąc pod uwagę jego wkład i ilość dokonanych zmian ma prawo do błędów (jak każdy) bo tych nie popełnia tylko ten kto nic nie robi.

Zgadza się. Tylko że z pierwszego wynikać powinna wiedza i praktyka. A tu mam wrażenie, że ilość przesłoniła jakość - o czym dalej.

@RicoElectrico
> Choć grożenie odejściem jest trochę słabe

To jest wyraz niemocy. Pewnie całkiem nie, ale po cholerę mam poświęcać kupę czasu by - na przykład - jak to ostatnio robiłem "jechać" po nagraniu z rejestratora i budynek po budynku, a co najmniej skrzyżowanie za skrzyżowaniem nanosić zmiany na OSM? Jak przyjdzie ktoś, kto uzna że z kosmosu widać lepiej, "poprawi" i jeszcze zarzuci "nietypowe mapowanie"? To akurat kto inny, ale można powiedzieć że odkrycie tego zestawu zmian przepełniło czarę goryczy. Zestawu - bo nie chodzi tylko o budynek.

@Władysław Komorek

> Powyższe wypowiedzi w większości świadczą o braku wiedzy na temat nanoszenia obiektów na OSM. Polecam

O tym będzie dalej.

> Raczej świadczą o złośliwości lub zazdrości.

Złośliwość? Zazdrość? Nie. Bezradność.

Jeżeli chodzi o poniższe "wyjaśnienie":

> 1. Do nanoszenia obiektów używamy od wielu lat dostępnych WMS'ów, a wiec nikt nie jeździł po całej Polsce aby sprawdzić te obiekty.
> 2. Prawie cały południowy Kraków (nie było prawie żadnych budynków) naniosłem na podstawie WMS dostępnego w Krakowie.
> 3. Podobnie z budynkami w południowej Polsce (których nie było w ogóle) naniosłem na podstawie dostępnych WMS'ów dla płd. Polski.

Za punkty 2 i 3 należą się podziękowania i szacunek, ale to nie usprawiedliwia tego, że punkt pierwszy nie schodzi się z poniższym:

> Reasumując:
> Założenia mapowania na OSM były następujące: Ślady z GPS,
> wiedza lokalna,
> WMS'y,
> poprawki danych z WMS'ow oparte na wiedzy lokalnej,
> aktualizacja danych na podstawie dostępnych i legalnych danych.

Dlaczego się nie schodzi?
Bo w tej zmianie zostały naniesione:
- nieistniejący budynek
way/711734396
- istniejący przejazd przez teren szkoły
way/711734400
way/711734406
- nieistniejące ogrodzenie terenu
way/711734401
- brama i wjazd, które funkcjonowały w czasie rozbudowy szkoły
node/6691434921
way/711734402

Pytanie: jakie było źródło tych zmian? Wszystkich, nie tylko budynku. Jeżeli był to jakoby WMS, to:

1) musiałby w nim rok temu być budynek nieistniejący już kilkadziesiąt lat(!),
2) musiałby w nim być przejazd przez teren szkoły, powstały dopiero po jej rozbudowie,
3) musiałoby w nim być nieistniejące ogrodzenie przebiegające środkiem przez teren szkoły.
4) musiałaby w nim być brama i wjazd funkcjonujące przez krótki czas.

Ad 1 - są zdjęcia satelitarne z 2003 roku z bujną roślinnością w tym miejscu. Stąd teza o kilkudziesięciu latach (o ile kiedykolwiek tam jakikolwiek budynek istniał). Za to na zdjęciach współczesnych jest czerwona plama placu zabaw, którą ...
Ad 2 - naniesione połączenie/przejazd przez teren szkoły powstało po jej rozbudowie. Na geoportalu nadal szkoła jest w obrysie sprzed rozbudowy. Skąd więc rok temu wziął się w nim ten przejazd? I do tego poprowadzony nie jak istnieje do ulicy Podhalnie, ale równolegle do niej?
Ad 3 i 4 - to już tylko "rodzynek na torcie"

@Mateusz Konieczny

>> Do nanoszenia obiektów używamy od wielu lat dostępnych WMS'ów, a wiec nikt nie jeździł po całej Polsce aby sprawdzić te obiekty.

> Weryfikacja na miejscu nie jest wymagana, ale puszczenie walidatora JOSMa na pełnych danych (by wykryć że przywraca się wyburzone budynki tam gdzie jest droga nowa zaznaczona) jest potrzebne. Tak samo zerknięcie na zdjęcia lotnicze

Patrząc na to, co powyżej napisałem mam wrażenie, że tu było jedynie zdjęcie lotnicze plus pomylenie placu zabaw z dachem budynku. Bo tylko na świeżych zdjęciach lotniczych jest przejazd przez teren szkoły. Nawet na podkładzie z geoportalu jest tam jeszcze zielona trawka. A na dokładkę kompletny brak zastanowienia się nad spójnością obiektów (ulica Podhalnie) z podkładem i zamiast poprawienia położenia ulicy Podhalnie, narysowanie podjazdu... równolegle do niej.

>> Prawie cały południowy Kraków (nie było prawie żadnych budynków) naniosłem na podstawie WMS dostępnego w Krakowie

> I wielkie dzięki za to!

Również dzięki!

>> Choć grożenie odejściem jest trochę słabe

> +1

To już wyjaśniłem powyżej.

> +1 - w Krakowie spora część budynków wiszących w danych urzędowych nieobecnych w OSM nie powinna być importowana.

Pytanie: jak bardzo stare budynki "wiszą" w danych urzędowych? W tym przypadku bowiem - o ile kiedykolwiek tam cokolwiek tak dużego było, to mówilibyśmy o nieaktualności sięgającej kilkudziesięciu(!!!) lat. Która akurat przypadkiem w ciągu ostatniego roku została naprawiona, ale nowy obrys szkoły jeszcze nie został w tej poprawce uwzględniony.

@Mateusz Konieczny

> A, jak się zaczyna gdzie indziej dyskusje to warto o tym wspomnieć. W tym przypadku jest to https://www.facebook.com/groups/osmpolska/permalink/4005307602845993/

Zgadzam się, moja wina. Na marginesie - jeżeli ktoś uważa, że ta dyskusja powinna zostać przeniesiona np. na inne forum - proszę o sugestię. Konto na forum.openstreetmap.org mam, ale raczej z braku czasu nie korzystam.

@Cristoffs

> 2. Za ostro, bo bledne naniesienie budynku wymaga korekty i nie wiąże się z jakimiś strasznymi konsekwencjami.

Proszę przeczytać, co powyżej i potwierdzić, że to nadal za ostro. Dodam może tylko, że to nie pierwsza sytuacja, w której mapowanie Władysława budziło moje zdumienie, ale tu z powodów jak powyżej opisane zaskutkowało reakcją.

> Podsumowując. Kłótnia nabiera tempa o jakieś 5 min. pracy.

Nie, to nie jest kłótnia o 5 min pracy. Bo to nie pierwsza i nie jedyna taka sytuacja. A w tym przypadku mapowanie nie miało żadnych - podkreślam: żadnych podstaw. No może jedynie zobaczenie czegoś na nowym zdjęciu lotnicznym i bezmyślne naniesienie na OSM. Bezmyślne - bo to plac zabaw, a nie dom. Bezmyślne, bo przejazd łączy się z ulicą Podhalnie, a nie przebiega obok niej - tu polecam spojrzeć na oryginalne mapowanie przez Władysława, nie to co jest obecnie (już poprawione z przesunięciem Podhalnie). Szczególnie właśnie mapowanie tego przejazdu wskazuje, że podstawą nie były żadne dane z WMS, tylko stosunkowo świeże zdjęcia lotnicze (bo tylko na nich widać ten przejazd) bez choćby zastanowienia się - że skoro Podhalnie idzie na nich przez drzewa kilka metrów obok, to coś jest nie tak.

Poza tym nie chodzi o to, by po kimś poprawiać. Bo wówczas ten ktoś nie zobaczy, że robi źle. A chyba nie chodzi o to, by było kilka osób robiących masówkę (po kilka tysięcy zmian miesięcznie), a za nimi stała masa osób żmudnie poprawiających to, co zepsuli.

> Ps. Michał nie jest złośliwy. On tak ma w standardzie. I ja sobie jego krytycznej spojrzenie bardzo cenię. Bo pomaga mi spojrzeć inaczej na pewne sprawy. A nie jest tak, ktoś z nas ma zawsze rację, j każdy może się mylić.

Tak, każdy się może mylić. Tylko czy w świetle tego, co powyżej przedstawiłem można w tym przypadku mówić o pomyłce? Czy raczej o świadomym nanoszeniu zmian w terenie, którego się nie zna, na podstawie wyłącznie zdjęć lotniczych i to źle odczytanych?

@maraf24

> Smutne w tym jest, że historia cały czas się powtarza. Tutaj sytuacja sprzed 2 miesięcy: changeset/98855957

Jak wspomniałem - to nie pierwsza edycja Władysława, która budziła moje co najmniej zdziwienie (głównie ze względu na jego staż i zasługi). Tu zmian jest więcej, bo nie chodzi jedynie o budynek który - być może - wisiał przez kilkadziesiąt lat od zburzenia w Geoportalu. A akurat tak się złożyło, że te obiekty znam i mogę odnieść do wyjaśnień. Dlatego kompletnie mi się to nie spina. Do tego jeszcze pouczanie na temat tego, jak należy mapować (z odsyłaniem do poradników), gdy samemu ... ech ...

73119344 over 4 years ago

PS. Może ostro, ale zawsze mam w zwyczaju wprost pisać to, co myślę.

73119344 over 4 years ago

A tak konkretniej? Bo np. na https://msip.um.krakow.pl/kompozycje/?config=config_plan.json takiego budynku brak i nie sądzę, by rok temu był, jeżeli od co najmniej 9 lat nic tam nie ma. A map na http://msip.um.krakow.pl/ jest na dzień dobry kilkanaście, z wariantami będzie pewnie kilkadziesiąt - nie mam czasu przeglądać kolejnych.
Na geoportalu też nic w tym miejscu nie ma, a dane na nim są na tyle stare, że budynek szkoły jest jeszcze w kształcie sprzed przebudowy, która zakończyła się jakieś cztery lata temu.
Nadal nie wiem więc, skąd te dane.
A faktycznie jestem pewny, bo to szkoła do której chodziły moje dzieci.
Zresztą na forach było chyba kilka dyskusji o tym, że nanoszenie budynków wymaga sprawdzenia w terenie, bo dane z geoportalu są nieaktualne (w sumie dobrze, że przy okazji nie "poprawił" Pan szkoły). Kto, jak kto - ale Pan chyba powinien to wiedzieć.
Co do zaś poprawiania - chyba właśnie wbił Pan ostatni gwóźdź do trumny pod hasłem: mam dość. Bo to nie pierwsza sytuacja psucia mapy nanoszeniem danych bez sprawdzenia w terenie, po którym słyszę: to weź i popraw. Kraków to nie jakieś miejsce, gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda i lepiej nanosić nawet starocie bo i tak nikt tego lepiej nie zrobi. Tu ludzie siedzą i mapują na żywo to, co znają i widzą. Na bieżąco.

73119344 over 4 years ago

To: way/711734400 jest też kuriozum, bo nie ma odrębnego wjazdu do szkoły równoległego do Podhalnie, ale poprowadzony od Podhalnie (która była źle zaznaczona - zbyt na wschód przesunięta).

73119344 over 4 years ago

Dzień dobry,
Mam pytanie - skąd te zmiany? A konkretniej budynek way/711734396
Wedle mojej wiedzy w tym miejscu jest plac zabaw, zlikwidowany jedynie na czas przebudowy szkoły (teren służył jako zaplecze budowy).

101458898 over 4 years ago

Ponowiam pytanie o podstawę takiego mapowania przejścia z wyspą.

101458898 almost 5 years ago

W związku z dyskusją na priv proszę o wskazanie podstaw do usunięcia oznaczenia crossing:island=* na przecieciu przejścia way/909341956 z ulicą Żeromskiego, a zamiast tego "poprawienia" w postaci poprowadzenia dwóch krótkich, jednokierunkowych odcinków jezdni z dwoma odrębymi przejściami.

100851945 almost 5 years ago

O - i wyburzoną halę "przywróciłeś do życia".

100851945 almost 5 years ago

Dlaczego nanosisz nieistniejące przejścia? Przejście przez Tischnera na skrzyżowaniu z Fredry zostało jakiś czas temu przeniesione na drugą stronę. way/915918789

99178682 almost 5 years ago

Wszystkie miejsca, które dodaję jako parkingi są oznaczone znakiem D-18. Nie jest to więc zwykłe "stanie na drodze", ale miejsca wyznaczone do tego celu.

80013670 almost 6 years ago

Nie wpisywałem, bowiem właśnie wydaje mi się, że mało kto korzystał z tej nazwy - decyzja wojewody była z grudnia 2017, zanim została wprowadzona zapewne chwila minęła, a już w listopadzie 2018 była decyzja NSA.
A strefę sprawdziłem przy okazji, bo to moje okolice i dość regularnie tamtędy jeżdżę :) A jak coś widzę w zgłoszeniu, to sprawdzam w terenie.

78900393 about 6 years ago

Super powiadomienie, zmienione. Choć dziwne, że place nie może być równoważne city. Tym bardziej, że pierwotny wpis był z formatki adresu z edytora online.

64379438 about 7 years ago

Ale dlaczego, skoro linia 244 nadal istnieje?
http://rozklady.mpk.krakow.pl/?lang=PL&linia=244

60983888 over 7 years ago

http://zikit.krakow.pl/ogolne/221796,1787,komunikat,budowa_trasy_lagiewnickiej.html

32458048 over 10 years ago

A tak na marginesie: niektórzy działacze rowerowi mają bardzo ciekawe interpretacje rzeczywistości. Kilka lat temu miałem okazję czytać opinię jednego z nich który twierdził, że rowerzyści dlatego jeżdżą wąską jezdnią pod wiaduktem a następnie po jezdni Mostu Zwierzynieckiego że jadąc od Salwatora nie ma ... wygodnego zjazdu na DdR. Co więc powinno zostać zbudowane, skoro to:
https://www.google.pl/maps/@50.0497544,19.9056689,3a,75y,242.15h,65.55t/data=!3m6!1e1!3m4!1sYmOm2ohYwIbQ5ZL26e-jbA!2e0!7i13312!8i6656
nie jest "wygodnym zjazdem na DdR"? Uśmiałem się, bo sam jeździłem wówczas tą trasą (tak, na rowerze).

32458048 over 10 years ago

Ad.1 - no właśnie: wyszukanie trasy powinno pominąć jezdnię a skorzystać z odrębnie naniesionej DdR. Jeżeli jezdnia będzie miała dopuszczenie, to może błędnie użyć jezdni, zamiast DdR.
Ad.2. Interpretacja do której link podałeś jest o tyle ciekawa, że stanowi nadinterpretację opartą na błędach i prowadzi do absurdów. Z jednej strony bowiem stawia znak równości pomiędzy określeniem "jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza" z zapisami z Konwencji Wiedeńskiej traktujących o ... "kierunku ruchu". A między nimi jest może i drobna słownie, ale istotna merytorycznie różnica - na co zresztą zwracają uwagę komentujący, a autor nie mając zapewne argumentów na poparcie swojej tezy nie odpowiedział.
Dalsza przedstawiona w nim interpretacja dotycząca umiejscowienia znaków prowadzi do kuriozów. Pomijając inne "ciekawostki" to idąc dalej w duchu tej interpretacji jeżeli droga dla pieszych znajduje się jedynie po "lewej" i jest oznakowana znakami pionowymi - to pieszy może poruszać się po "prawej" jezdni - bo ten znak go nie dotyczy, a co za tym idzie nie dotyczy również obowiązek korzystania z tak wyznaczonej drogi dla pieszych. Absurd? Taki sam jak tłumaczenie ze znakami dotyczącymi DdR.
A zresztą - niech będzie czepianie się "ciekawostek". W myśl tej interpretacji w zasadzie rowerzysta nie ma obowiązku jazdy nawet po DdR znajdującym się po prawej stronie. Znak C-13 jest gdzie? Na prawo od jezdni czy na prawo od DdR? Ale jeżeli jest na prawo od DdR to nie dotyczy jezdni - więc można jechać po jezdni. Bo przecież jak jedziemy autostradą to nie obowiązują nas znaki umieszczone przy równoległej drodze serwisowej, prawda? No więc i na jezdni nie obowiązują nas znaki znajdujące się na równoległej DdR.

32458048 over 10 years ago

Co do pierwszego - zgoda, tylko jaki ma sens w takiej sytuacji oznaczanie jezdni jako bicycle=use_sidepath i jednoczesne rysowanie równolegle odrębnej DdR? Ok, gdyby nie było odrębnej DdR to to miałoby sens, ale skoro jest - to mamy w zasadzie dopuszczenie ruchu rowerów zarówno w śladzie jezdni jak i DdR. Dla mnie to bez sensu - bo skąd np. programy do wytyczania trasy będą miały wiedzieć, że chodzi o wytyczenie trasy z wykorzystaniem odrębnego elementu?

Co do drugiego - czy możesz podać przepis prawa, który powoduje że np. na al. 3 Maja rowerzysta nie ma obowiązku korzystania z DdR jadąc w kierunku Cichego Kącika, bo DdR jest "z lewej" strony jezdni? A na al. Focha ma obowiązek jazdy po DdR od Cracovii w kierunku Woli Justowskiej, ale w drugą stronę już nie? Albo na Armii Krajowej od straży pożarnej w kierunku miasteczka studenckiego ma obowiązek jechać po DdR, ale w drugą wedle wyboru - po DdR albo po jezdni? Ja bowiem znam jedynie przepis mówiący o kierunku jazdy, a nie o położeniu DdR względem jezdni (jezdni, bo DdR jest częścią drogi). Jeżeli DdR jest dwukierunkowa (a takich chyba jest większość) to nie ma znaczenia, po której stronie jest umieszczona.

32457316 over 10 years ago

Co do drugiego - ok, tylko że żadna z tych przesłanek nie zachodzi w och przypadku. To nie są łączone chodniki z DDR, a już na pewno nie są to ścieżki wydeptane jak widać na zdjęciu. Wydaje mi się, że różnica pomiędzy footpath i path jest oczywista w świetle tych dwóch wpisów które podałem i w których są nawet przykładowe zdjęcia: footpath to chodnik, path to bliżej nieokreślona ścieżka (taka wydeptana).

32457316 over 10 years ago

Cytuję:
"This tag is used for paths for which all and any of highway=footway, highway=cycleway and highway=bridleway would be inappropriate or inadequate (or simply not sufficient), but which are nonetheless usable for travel or navigation."

32457316 over 10 years ago

highway=footway
vs
highway=path

W tym kontekście to są zdecydowanie "footway", zwłaszcza że na stronie o path jest mowa, że należy ją (path) stosować gdy pozostałe oznaczenia nie mogą być stosowane lub są niewystarczające.